Grzegorz Obst z Jazz Klubu Kosz już przyzwyczaił Zamościan do obcowania z muzyką jazzową wielkiego formatu. I to tak bardzo, że najbliższe wydarzenie artystyczne w Zamościu - Festiwal New Cooperation Zamość - Łuck 2005 zdaje się nie być zauważone.

A szkoda, bo to wydarzenie dwójnasób istotne dla rodzimego pejzażu kulturalnego. Po pierwsze, dzięki finansowemu wsparciu Euroregionu Bug, Stowarzyszenie Zamojski Klub Jazzowy im. Mieczysława Kosza zaprosiło do Zamościa i Łucka znanych muzyków jazzowych. I to jest być może recepta na bolączkę naszej kultury czyli pernamentny brak środków finansowych. A po drugie dzięki sztuce - jakby patetycznie to nie zabrzmiało - być może uda się przełamać polsko-ukraińskie bariery historyczne i kulturowe.

Formuła Festiwalu jest jasna - ma to być nowa kooperacja artystów z Polski i Ukrainy. Ze względu na osobę Grzegorza Obsta i zamojskie tradycje jazzowe na pierwszy ogień poszedł ten gatunek muzyczny ale docelowo - jak sam zapewnia dyrektor festiwalu - pojawią się i inne gatunki artystycznej ekspresji, np. plastyka.

- Zaprosiłem do Zamościa muzyków z Ukrainy - mówi Grzegorz Obst - Będą grać podczas dwudniowych, otwartych dla widzów warsztatów muzycznych w Jazzklubie Kosz ze sławami polskiego jazzu: Ptaszynem Wróblewskim i Wojtkiem Niedzielą. Dołączy do nich również zespół z Anglii. To będzie właśnie ta kooperacja, której owocem stanie się sobotni koncert na Rynku Wielkim w Zamościu i ten niedzielny w Teatrze w Łucku.

Idea warsztatów jazzowych nie jest nową w Zamościu. Wiele lat temu, z okazji Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych odbywały się warsztaty wokalistów jazzowych, później przeniesione do Zwierzyńca. Teraz, dzięki unijnym pieniądzom może odrodzić się ta idea, poszerzona o inne gatunki ekspresji artystycznej.